Gotuj z Wojciechem

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rum. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 czerwca 2013

Mohito truskawkowe

przepis

Jeśli któryś drink może zastąpić deser obiadowy w te gorące dni to z pewnością będzie to truskawkowe mohito, czy też pisane oryginalnie mojito. Definicja deseru jest bowiem, nomen omen, bardzo płynna. Od klasycznej wersji, również wartej grzechu, różni go dodatek truskawek i jestem skłonny się założyć, że największy znany fan tego napoju czyli Ernest Hemingway, byłby zachwycony mogąc spróbować go z naszym narodowym dobrem. Mohito to napój alkoholowy który można spożywać w godzinach porannych kiedy upał zaczyna już dawać się we znaki, przygotowując go z mniejszą dawką alkoholu i stopniowo zwiększać moc w miarę zbliżania się godzin wieczornych. Kluczowe akcesoria do wykonania tego napoju to ugniatacz znany także pod angielską nazwą muddler - można od biedy zastąpić go drewnianą łyżką, wysoka szklanka oraz woreczki do lodu do drinków. Wymaga użycia trochę siły przy ugniataniu ale satysfakcja jest gwarantowana. Jeśli chodzi o dobór rumu to Bacardi jest w porządku... ale tak naprawdę najlepszy jest Havana Club. Wpis zainspirowany został kolejną akcją wspólnego gotowania w temacie deser truskawkowy i jeśli interesuje Was co można jeszcze dobrego zrobić z tego pysznego owocu to koniecznie sprawdźcie linki pod wpisem.


  • 50ml białego rumu
  • 1/2 limonki
  • 4 łyżeczki cukru trzcinowego
  • 4 listki mięty
  • 2 truskawki
  • woda gazowana
  • lód

Limonkę kroimy w ćwiartki i wrzucamy do wysokiej szklanki w towarzystwie listków mięty oraz cukru. Przy pomocy ubijacza ugniatamy dokładnie całość aż cały sok wypłynie z limonek i połączy się z cukrem.


Dodajemy pokrojone truskawki i ugniatamy jeszcze chwilę.


Szklankę napełniamy lodem do 2/3 objętości, wlewamy rum a następnie uzupełniamy wodą gazowaną. Mieszamy i pijemy mocno schłodzone.



W trakcie spożywania mohito należy zajrzeć do:

Panna Malwinna - Filozofia Smaku
Chantel - Przy kubku kawy
Pela - Smaki przysmaki
Siaśka - Siaśkowe gotowanie
Mirabelka - Mirabelkowy blog
Gin - Raz a dobrze
Bartoldzik - Facet na talerzu
Siankoo - Everyday flavours
Mopsik - Mops w kuchni
Wiera - Teraz jedz mnie
Shinju - Kuchenne wędrówki Shinju



wtorek, 14 maja 2013

Ananas pieczony w karmelu

przepis

Pierwotnie dostrzegłem ten przepis na stronie ArtKulinaria.pl, kolejną wersję, wzbogaconą o kilka dodatków, znalazłem w przepisie Pierre Herme - tutaj jest dość ładnie ukazany cały proces produkcji. Jednak ilość użytej w nim wanilii sprawia, że chciałoby się jeszcze dodać garść jadalnych płatków złota. Ostatecznie zdecydowałem się na wersję uproszczoną ale nie mniej smaczną. Jako dodatek do gorącego jeszcze ananasa postawiłem na zimny, kwaskowaty sorbet truskawkowy który świetnie się tutaj komponuje, również kolorystycznie. Dekoracja wykonana z listków mięty.


  • 1 dojrzały ananas
  • 120g cukru
  • 2 laski wanilii
  • 50ml rumu

Ananasa obrać i nakłuć w kilku miejscach wąskim nożem. 1 laskę wanilii pociąć na kawałki i powtykać w wykonane otwory. Drugą laskę wanilii rozciąć i wyskrobać nożem ziarenka, całość zalać wodą i dodać cukier. Zagotować, zmniejszyć nieco ogień i gotować dalej do uzyskania konsystencji lekkiego syropu. Zdjąć z ognia, dodać rum i wymieszać.


Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Ananasa umieścić w niewielkim naczyniu gdzie znajdzie się również miejsce na uzyskany wcześniej syrop i wstawić do nagrzanego piekarnika. W trakcie pieczenia polewać ananasa syropem. Po dłuższej chwili syrop zacznie się karmelizować. Piec około 1 godziny.


przepis