Gotuj z Wojciechem

poniedziałek, 2 lipca 2012

Specjalności kuchni polskiej - recenzja i konkurs

przepis
Dzięki uprzejmości Polskiego Wydawnictwa Ekonomicznego miałem okazję testować ich najnowszą pozycję poświęconą przepisom kuchni polskiej. O tym dlaczego warto sięgnąć po tą pozycję i co może z tego wyniknąć - poniżej.

Książka "Specjalności kuchni polskiej" liczy sobie prawie 500 stron i tematycznie podzielona jest na działy które nie tylko pozwalają na szybkie odnalezienie przepisu pod kątem interesującego nas produktu podstawowego (ryby,wołowina,grzyby,potrawy z jaj,...) ale również na szybkie skomponowanie pełnego zestawu obiadowego poczynając od przekąsek i surówek, poprzez potrawy mięsne, aż do deserów. Jeżeli przyrządzamy mięso, możemy dobrać do niego jeden z wielu przepisów na sosy zimne jak i gorące. Każdy z prezentowanych przepisów podany jest w zwięzłej, czytelnej formie (prawie jak u Wojciecha) a składniki wraz z miarami zamieszczone są z boku każdego z nich. Dodatkowo pod przepisami znajdziemy często rady dotyczące możliwych modyfikacji dania (zastępstwo składników), propozycji podania jak również szczegółów na które należy zwrócić uwagę w trakcie przyrządzania.

Jeżeli chodzi o same przepisy to znajdziemy tu zarówno dobrze znane przepisy kuchni polskiej jak np. rolmopsy, żur na boczku lub kiełbasie, pieczeń cielęca, kluski śląskie, sernik krakowski jak również potrawy rzadziej spotykane na polskich stołach ale stanowiące w dalszym ciągu nasze kulinarne dziedzictwo jak np karasie duszone w śmietanie, gęś nadziewana kaszą gryczaną, potrawka z baraniny czy cały szereg innych propozycji związanych z dziczyzną i dzikim ptactwem.


Z pewnością miłośnicy kuchni bezmięsnej znajdą tu coś dla siebie w działach poświęconych wyłącznie warzywom (pyzy, knedle, kabaczki, grzyby,...) czy potrawom mącznym (bliny, pierożki bieszczadzkie, kulebiak,...). Oprócz zamykających książkę deserów i ciasteczek są tutaj nawet przepisy na napoje alkoholowe i bezalkoholowe. Takie pozycje jak kwas chlebowy, poncz miodowy czy kminkówka z pewnością wzbudzą zainteresowanie na każdym stole.

Jak wspomniałem wcześniej, przepisy są zwięzłe a ilość użytych składników często zaskakująco niewielka, są one jednak jak się okazało w teście organoleptycznym (o którym za chwilę) wystarczające do wyczarowania czegoś niezwykłego.


Wydawca we wstępie sam zachęca do eksperymentowania i modyfikacji. Z pewnością książka ta służyć będzie zarówno osobom których kontakt z kuchnią jest ograniczony do minimum a szukają czegoś innego niż oklepany schabowy jak również osobom które prezentowane przepisy zechcą rozwijać dodając nowe składniki lub wprowadzając swoje modyfikacje. Jedyny minus tej pozycji książkowej mała ilość ilustracji, zwłaszcza przy mniej znanych potrawach.

Po tym jakże rozbudowanym wstępie przychodzi czas na konkrety. Pod nóż i widelec naszego zespołu trafiły dwie pozycje przygotowane dokładnie według wskazań księgi.

Polędwiczki wieprzowe duszone z jabłkami

przepis
  • 50-60 dag polędwiczek wieprzowych
  • sól
  • 2 łyżki tłuszczu
  • 1 łyżka kminku lub majeranku (użyłem majeranek)
  • 1/2 szkl wody
  • 1 cebula
  • 2-3 jabłka
  • 1 łyżka mąki

Polędwiczki opłukać, osuszyć, oprószyć solą, obsmażyć w głebokim rondlu na złoty kolor na rozgrzanym tłuszczu, posypać kminkiem lub majerankiem, wlać wodę i dusić pod przykryciem na małym ogniu do miękkości (40-60 minut); wyparowany sos uzupełniać wodą. Na 15 minut przed końcem duszenia, włożyć obraną i pokrojoną w cząstki cebulę oraz obrane, bez gniazd nasiennych, poszatkowane jabłka. Mięso wyjąć, pokroić w skośne plastry. Sos z duszenia przetrzeć, posolić, oprószyć mąka, zagotować. Polędwiczki podawać polane z sosem, z ziemniakami oraz buraczkami albo czerwoną lub kwaszoną kapustą.

Zdaniem Wojciecha: bardzo smaczne danie, o jego sile stanowi genialny sos powstały z duszenia mięsa, mocno majerankowy (lub kminkowy jeśli ktoś woli, nie wiem jednak czy równie pyszny)


Kaczka duszona w kapuście

przepis
  • 1 kaczka
  • sól, pieprz, cukier, majeranek
  • 3 łyżki tłuszczu
  • 1 szkl wody
  • 1/2 kg kapusty czerwonej
  • 1 cebula
  • 1/2 szklanki wytrawnego czerwonego wina (użyłem Bordeaux)

Kaczkę umyć, osuszyć, podzielić na porcję, natrzeć solą, pieprzem i majerankiem, odstawić na 1 godzinę. Porcje kaczki zrumienić na 2 łyżkach tłuszczu, przełożyć do rondla, wlać wodę i dusić pod przykryciem na małym ogniu około 1 godziny 20 minut. Na 30 minut przed końcem duszenia, gdy mięso będzie prawie miękkie, dodać poszatkowaną kapustę oraz obraną, pokrojoną w kostkę i zrumienioną na 1 łyżce tłuszczu cebulę, wlać wino, doprawić solą, pieprzem i cukrem, dusić do miękkości, podlewając w razie potrzeby wodą. Porcję drobiu ułożyć na półmisku, obłożyć kapustą. Podawać z ziemniakami

Zdaniem Wojciecha: mięso mięciutkie, pachnące winem, z dodatkiem równie aromatycznej kapusty zaspokoi każde gusta. Z braku większej ilości elementów kaczych użyłem tylko filetów z piersi.


Podsumowując, pozycja niezbędna na półce każdego szanującego się blogera kulinarnego jak również każdej ambitnej gospodyni domowej (i gospodyna czy też gosposia).

I na koniec obiecany konkurs, do wygrania jest recenzowana książka kulinarna, zafundowana przez Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne a zasady są następujące:

1. Nagroda zostanie przyznana osobie która jako pierwsza prawidłowo poda nazwę składnika dania obecnego na zdjęciu między polędwiczką a buraczkami (przepis również pochodzi z książki i dla utrudnienia został zrobiony przeze mnie po raz pierwszy więc może odbiegać widokiem od oryginału :D)
2. Jeżeli nikt nie poda właściwej nazwy nagroda zostanie przyznana pierwszej osobie która polubi Wojciecha na facebooku i udostępni ten post Wojciecha na swojej tablicy.
3. Konkurs trwa do dnia 9 lipca i wtedy ogłoszenie werdyktu.



40 komentarzy:

  1. Konkursy na zasadzie losowania są loteriami na które trzeba mieś stosowne zezwolenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a faktycznie, więc zasady lekko zmienione :)

      Usuń
    2. Matko, tyle jest konkursów na zasadzie losowania, to się i tak czepiają :/ ja nie miałam szczęścia wygrać nic w losowaniu, może i mam pecha, ale to nie powód, żeby teraz każdemu pisać, że tak nie wolno :/ To ma być zabawa przecież, a jak ktoś nie chce się bawić, to niech się nie bawi :D

      Usuń
  2. puree z kalafiora

    Wioletta W.

    OdpowiedzUsuń
  3. puree z jabłek :D ?
    Będą jakieś podpowiedzi? W sensie, czy będziesz pisał czy już jest poprawna odpowiedź czy jeszcze to nie to? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj jeszcze daleko :) nazwa jest regionalna a chodzi o najpopularniejsze warzywo w Polsce. W miarę rozwoju sytuacji będą być może kolejne :)

      Usuń
  4. No dobra, to próbuję dalej
    pietruszka? puree z pietruszki oczywiście :D

    OdpowiedzUsuń
  5. puree z selera :)
    puree z białych szparagów?
    puree ze skorzonery (chyba mało popularna hihi)?

    OdpowiedzUsuń
  6. o jeszcze może być puree z białych bakłażanów :)
    puree z białej fasoli (podobno to warzywo :/ choć śmiem w to wątpić :D)
    ja już nie wiem hehe ale jak to nie to, to będę kombinować dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. haha tylko ja się znowu bawię? najbardziej popularnym warzywem w Polsce jest .... tamta dam KARTOFEL!!!!! no nie męcz mnie już :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. no, chyba że chodzi o gulę lub brambor (pierwszy raz o czymś takim słyszę :D więc nawet nie wiem jak się odmienia, pewnie brambora :)) choć mnie najbardziej śmieszy pyra :D Mam rodzinę w Poznaniu i zawsze się śmieję, jak dochodzi do obiadu, w którym jednym ze składników jest ich pyra haha

      Usuń
    2. brambor to chyba z czeskiego, a placki z tego sie nazywaja bramboraki, no ale konkursowo pozostajemy w regionach polskich bliższych pyrom :) można też powiedzieć że ostro prowadzisz w tym konkursie na razie, walcz dalej!

      Usuń
    3. wygoglowałam ziemniaka, to mi pokazało brambor haha wcześniej o tym nie słyszałam, ale dziękuję za wyjaśnienie :D

      Usuń
  9. Te polędwiczki i ta kaczka są mega kuszące ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tip dnia: danie regionalne kaszubskie :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. pulki? Wiesz co, mieszkam w Gdańsku, mam rodzinę na Kaszubach i pojęcia bladego nie mam haha

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Brawo dla zwycięzcy :) Chodziło o golce czyli kluski ziemniaczane z tartych ziemniaków gotowane w wodzie. Poproszę o kontakt na gzw@gazeta.pl

      Usuń
  13. ziemniaki gniecione ze szpyrkami?

    OdpowiedzUsuń
  14. a to ma być w końcu nazwa składnika czy potrawy?

    OdpowiedzUsuń
  15. ajj faktycznie składnika, czyli bulwa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie już nie do końca wiem czy składnika, bo wyżej pisali potrawy, więc i ja raz potrawę podawałam, raz składnik :)

      Usuń
  16. Chodziło o składnik dania a osobną potrawę. Zwycięzcą konkursu jest Corner With Recipes - chodziło oczywiście o golce, gratuluję a wszystkim dziękuję za udział :)

    OdpowiedzUsuń
  17. eeeeeeeeeeeee przegrałam? :( hihi pozdrawiam i gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nigdy nic nie wygrywam :) może następnym razem się uda :)

      Usuń
    2. to dam Ci znać jak będę organizowała jakiś konkurs :) Może u mnie Ci się uda :) Każdy ma szanse coś wygrać, ja już wygrałam 3 książki (ale ciiii), uwielbiam książki :) Dziękuję za fajną zabawę :D

      Usuń
    3. Ok :) dzięki również za zaangażowanie :)

      Usuń
  18. Gratuluję zwyciężczyni - książka już w drodze :)

    OdpowiedzUsuń