Gotuj z Wojciechem

piątek, 14 września 2012

Ratatuj

ratatuj

Jarska potrawa prowansalska, znana również w innych regionach Europy. Szerzej spopularyzowana przez film animowany Pixara, gdzie szefem kuchni był sympatyczny szczur. Lekkie ale sycące danie które z powodzeniem może stanowić posiłek główny razem z bagietką. Mały nakład pracy i niezwykle efektowne i smaczne danie.


  • 1 bakłażan
  • 2 cukinie
  • 1 żółta papryka
  • 1 zielona papryka
  • 1 cebula
  • 2 puszki pomidorów
  • 1 łyżka kaparów
  • oliwa z oliwek
  • sól, pieprz
  • suszone oregano, tymianek i bazylia
  • 2 gałązki rozmarynu

Bakłażana i cukinie przekrawamy i solimy, odstawiamy aż puszczą soki. Następnie kroimy w grubą kostkę, podobnie papryka. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni C. Pokrojone warzywa rozkładamy na papierze do pieczenia, solimy, pieprzymy i obficie skrapiamy oliwą. Na górę kładziemy gałązki rozmarynu i wstawiamy do pieca na około 20 minut. Bakłażan ze względu na twardą skórkę może wymagać pieczenia dłuższego o 5-10 minut.


W międzyczasie na patelni rozgrzewamy oliwę wrzucamy kapary i pokrojoną drobno cebulę. Gdy cebula się zeszkli dodajemy pomidory, suszone oregano, tymianek i bazylię. Gotujemy na średnim ogniu aż sos ulegnie lekkiej redukcji. Dodajemy upieczone warzywa i dusimy 10 minut.







17 komentarzy:

  1. apetyczne, choć ja jestem fanką Świerzych ziół

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świeży rozmaryn ;) Można oczywiście użyć pozostałych ziół świeżych w miarę zasobności domowego ogródka, tak czy siak smakuje przednio

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby nie bajka w życiu nie usłyszałabym o tej potrawie :P Nigdy jej nie przygotowałam ale chyba tylko ze strachu... Że mam nie wiadomo jak wygórowane wyobrażenia co do jej smaku i że po prostu się zawiodę, gdy trafię na niefortunny przepis. Może kiedyś się na to zdobędę? Póki co wolę mieć o niej takie wyobrażenie jak przedstawiono w bajce - "niebo w gębie" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiem czy osiągnąłem wyżyny kulinarne z tą potrawą ale to co wyszło to jednak mógłbym jeść codziennie :D Dajesz! do odważnych niebo należy ;)

      Usuń
    2. Jak nie masz doświadczeń to po co piszesz głupoty w stylu "chciałabym ale się boję".
      Jak tej potrawy się nie przypali i nie przesadzi z przyprawami to zawsze jest zdrowa i co najmniej dobra.

      Usuń
  4. Uwielbiam ratatuj, zawsze mnie urzeka swoimi kolorami. Jedynie nie daję kaparów, ale to kwestia gustu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo smakowicie wygląda i jak kolorowo :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super przepis i cudne zdjecie. Ja jakos pomijam kapary w mojej recepturze, a moze warto zaryzykowac. Lubie to danie za to, ze mozna bawic sie dowolnie skladnikami, raz tylko czerwona papryka, innym razem w roznych kolorach itd.Fajnie, ze przypomniales ratatuj!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze chciałem spróbować ratatuj. Kradnie przepis na weekend bo za smakołyki kuchni francuskiej dam się pokroic :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zdjęcie bierze udział w naszym konkursie na zdjęcie miesiąca, zapraszamy do głosowania :) http://wykrywacz-smaku.pl/konkursy/glosy

    OdpowiedzUsuń
  9. w mojej wersji nie ma, ale jeśli ktoś się nie obejdzie można śmiało dodać nawet pieczony wraz z warzywami

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta potrawa jest typowym przykładem, że można ją zrobić w wielu wersjach. Warzywa pokrojone "z dziką inwencją" lub uporządkowane kolorowe plasterki (tak pokazana w filmie ze szczurkiem). Przepis mało precyzyjny. Co to znaczy 2 cukinie? takie 15cm czy 50cm? Wagowo to jest różnica 30 razy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdarzają się mocno przerośnięte cukinie, zgadzam się, w tej wersji użyłem takich niewiele większych od użytego bakłażana

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie tylko oglądałem przepis, ale ten ratatouille wszedł na stałe do mojego menu. Jest najlepszy jaki jadłem /aiki102/

    OdpowiedzUsuń