Gotuj z Wojciechem

czwartek, 4 kwietnia 2013

Minestrone

przepis

Klasyczna włoska zupa warzywna z makaronem. Nazwa pochodzi od włoskiego słowa minestra czyli zupa, nie ma ścisłego przepisu i bazuje na sezonowych składnikach. Przepis, z lekkimi modyfikacjami, na podstawie Gino D'Acampo - "Włoskie dania makaronowe".


  • 3 marchewki
  • 3 łodygi selera naciowego
  • 100g białej kapusty
  • 1 ziemniak
  • 3 cebule
  • 6 łyżek oliwy
  • 3l bulionu z kurczaka
  • 1 cukinia
  • 200g makaronu muszelki małe
  • 30 listków bazylii
  • 2 ząbki czosnku
  • 50g parmezanu
  • sól, pieprz

Cebulę zeszklić na oliwie, dodać pokrojone w kostkę marchew, seler, ziemniaka oraz poszatkowaną kapustę. Smażyć kolejne 3-4 minuty i dodać bulion. Doprawić solą i pieprzem.


Zmniejszyć ogień i doprowadzić do wrzenia. Dodać cukinię pokrojoną w kostkę. Gotować 15 minut i dodać makaron, gotować kolejne 7 minut aż makaron będzie miękki. Zdjąć z ognia


Bazylię utrzeć w moździerzu z parmezanem i dodatkiem niewielkiej ilosci oliwy. Dodać do zupy.


przepis


Przepis bierze udział w akcji odkłamywania wiosny. A razem z Wojciechem zły urok odczyniali: Michał, Mirabelka, Maggie oraz Panna Malwinna.

12 komentarzy:

  1. Fajny, prosty przepis :) Muszę wypróbować!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą książkę i jak dla mnie (fanki wszystkiego co wiąże się z włoską kuchnią) jest to jedna z lepszych książek :) tego przepisu jeszcze nie próbowałam, ale jak widzę twoją zupkę to - yes please :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś na mysli si per favore chyba :) A Gino trzeba przyznać zna się na rzeczy

      Usuń
    2. Przepisy Gino bardzo lubię i chętnie zaglądam do jego książek. Kiedyś robiłam minestrone z jego przepisu (z książki Dieta Italiana)

      Usuń
  3. aż wstyd przyznać, ale nigdy nie jadłam minestrone..:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba musisz coś z tym zrobić w końcu :)

      Usuń
  4. Moja minestrone jest bardziej czerwona niż zielona, ale świetnie wyczarowałaby wiosnę. Chyba ją zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna zupa! Uwielbiam, jadłam we Włoszech,a sama sobie nie robiłam jeszcze.
    Pozdrowienia.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ah, w końcu to minestrone :)
    Chyba w końcu spróbuję, bo tęsknie za warzywami. Jestem coraz bardziej zdesperowana, więc zadowalam się nawet tymi szklarniowymi.

    Szczerze mówiąc, myślałam, że minestrone zawiera w sobie więcej warzyw (w sensie różnorodności), ale taka wersja bardzo mi odpowiada. W końcu nawet teraz można znaleźć marchewki o smaku marchewki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W końcu muszę zrobić minestrone, bo choć wygląda niepozornie jestem przekonana, że smakuje wyśmienicie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny blog :)) dodałam się do obserwowanych bo naprawdę warto :)
    Dlatego również otrzymałaś odemnie nominację do LIEBSTER BLOG AWARD :)

    Zapraszam:
    http://papusiu.blogspot.com/2013/04/kulinarne-nominacje-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń